13 lipca 2011

Pierwsza notka oraz recenzja różu Touche de blush, Luminelle, Yves Rocher

Hej, witam was serdecznie na moim blogu. Mam nadzieję, że w niedługim czasie stanie się on waszym ulubionym. Założyłam go ze względu na miłość do kosmetyków, zakupów i dzięki namowie przyjaciółek. Chciałabym, w miarę możliwości, dodawać notki często, nawet codziennie, by każdy znalazł tutaj coś dla siebie. Na blogu znajdą się recenzje kosmetyków, porady i ciekawostki, także spoza świata kosmetycznego, moje ulubione przepisy kulinarne i co tylko przyjdzie mi do głowy. W najbliższym czasie planuję zamieścić m.in. recenzję sztyftu przeciw otarciom Essence pudru Bio detox Bourjois oraz mega zestawienie nawilżających kremów do twarzy.
Każda z nas ma kilka swoich ulubionych blogów na które zagląda codziennie -
mam nadzieję że missy-temptation dołączy do tego grona (bo któż oprze się panience pokusie).
Tak więc startujemy z recenzją różu Yves Rocher. 
fot:MakeupAlley
Róż ten ma być różem nawilżającym. W swoim składzie zawiera ekstrakt z hibiskusa. Cena: około 30 zł. Pierwsze, co rzuca się w oczy to przepiękne opakowanie wykonane z grubszego kartoniku. Mieści ono 4g produktu. Ważny do 6 miesięcy od otwarcia. Produkt jest idealny na lato - daje bardzo delikatny efekt, na prawdę nie można nim sobie zrobić krzywdy. Jest to róż błyszczący, zawierający dodatkowo (dosyć spore) drobinki złota. Bardzo fajnie rozświetla, mimo wszystko zapewnia naturalny efekt. Ciężko było uchwycić jego kolor, ponieważ jest na prawdę delikatny. Swatch z fleshem i bez.

Kolejnym plusem jest zapach. Róż pachnie pięknie, z czasem zapach nieco ulatnia się, jednak wciąż jest wyczuwalny.
Teraz przejdźmy do minusów. Opakowanie, które cieszy oko jest niestety nieporęczne. Dołączony puszek absolutnie do niczego się nie nadaje. Róż najlepiej nakładać pędzlem, z czym jest problem ze względu na to, że opakowanie jest wąskie.
Reasumując: myślę, że produkt jest warty swojej ceny, choć z pewnością można znaleźć równie dobre albo i nawet lepsze róże w tej cenie. Świetnie sprawdzi się, jeżeli ktoś do tej poru nie używał różu i to miałby być to jego pierwszy. Idealny na lato.
Ocena : 8/10

P.S. Tak, na zdjęciu w nagłówku jestem ja 

7 komentarzy:

  1. witaj:)
    róż ma piękne opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć, widzę, że też jesteś nowa :) Dodaję do obserwowanych :) Róż jest przepiękny, opakowanie nieziemsko słodkie :) Kupiłabym go, gdyby nie kosztował 30 zł, bo to dla mnie za duża kwota ;)
    Pozdrawiam,
    http://thewhitedots.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za miłe słowa :) dodaje do obserwowanych, róż wygląda przepięknie,a le aktualnie mam kryzys finansowy :D i 30 zł wolę wydać na coś innego ;) Tym bardziej, że w tym miesiącu zrobiłam już o wiele za duże zakupy kosmetyczne a to nawet nie połowa ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki śliczny ten róż! Chyba jadę do YR :D Piękne opakowanie, muszę go mieć w swoich zbiorach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny, delikatny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń