18 lipca 2011

Projekt lato: stopy

Dzisiaj chciałabym wystartować z projektem 'lato'. O co chodzi? W najbliższym czasie dodawała będę notki na temat kosmetyków najbardziej przydatnych latem, opowiem jak dbam o skórę i chronię poszczególne części ciała podczas upałów. Dzisiaj na celowniku stópki. Zaczynajmy.


Na początku - kąpiel stóp. Do miski z wodą dodaję dwie-trzy kropelki olejku różanego. Olejek ten ma właściwości bakteriobójcze i działa tonizująco na skórę (odnośnie olejków eterycznych chciałabym w przyszłości dodać osobną notkę).

Krem. Ja używam zapobiegającego nadmiernej potliwości stóp firmy Acerin.  Jest to najlepszy krem, jakiego do tej pory używałam. Ma lekką formułę, szybko się wchłania i przyjemnie pachnie. Bardzo wydajny. Dodatkowo w stu procentach spełnia swe zadanie - czyli działa przeciwpotnie. Pojemność 75 ml, cena około 10 zł. Do kupienia w aptece lub w sieci drogerii Natura. 

Ostatni produkt, o którym chciałam wspomnieć to sztyft przeciw otarciom firmy Essence. Moim zdaniem powinien znaleźć się w każdej damskiej torebce. Po nałożeniu tworzy na skórze ochronną warstwę zapobiegającą otarciom spowodowanym przez paski sandałów. Sprawdza się rewelacyjnie. Pięknie pachnie. Ważny aż 36 miesięcy od daty otwarcia, cena około 10 zł. 
Czekam jak zwykle na wasze celne opinie. Jakie kosmetyki wy polecacie?

7 komentarzy:

  1. Mam ten krem z Acerin i jeszcze kilka produktow i uwazam, ze sa b. fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten sztyft wydaje się być fajny, nie zwróciłabym na niego uwagi w sklepie. :)
    Pędzelek jest świetny, jednak trzeba nauczyć się nim obsługiwać. Mi to wychodzi coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sztyft przeciw otarciom? Coś dla mnie =]

    A o Skin Food Raspberry na razie mogę powiedzieć, że po 3 h od nałożenia kremu i serum moja strefa T oszalała i musiałam się chusteczką matować =[ Ale wyniki testów za jakiś tydzień jak się już oswoję ze specyfikami =]

    OdpowiedzUsuń
  4. stopy- oto nigdy nie mogę zadbać!
    Podoba mi się ten sztyft, tylko nie mam dostępu do "esens"!
    Muszę sobie jakiś olejek eteryczny upolować!
    ====
    U-majorki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę sobie kupić ten sztyft, bo mnie zawsze wszystkie buty obcierają... :S

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że essence ma coś takiego w swojej szafie :D (może dlatego że ta u mnie jest całkowicie wybrakowana :P) Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również nie wiedziałam o tym sztyfcie, chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń