8 sierpnia 2011

DIY Natarta przyprawami czyli oryginalne maści do ciała

Co będzie potrzebne:   
  • 1 filiżanka gruboziarnistej soli kuchennej 
  • 3/4 - 1/2 filiżanki oleju: słodkiego migdałowego, sojowego, arachidowego, roślinnego lub oliwy z oliwek
  • 3-5 kropli olejku aromatycznego 
  • 1 łyżka stołowa cynamonu, rozmarynu, imbiru lub innych suszonych przypraw ziołowych; otarta skórka cytrynowa lub pomarańczowa (niekoniecznie)
  • słoik o szerokim wlocie lub inny pojemnik z ciasno dopasowaną pokrywką 
      

 



Zdjęcie pochodzi ze strony http://herbalmusings.com/






















Jak to zrobić: 

1. Wsyp do słoika tyle soli, aby wypełniała połowę naczynia

2. Wlej olej/oliwę i wymieszaj. Dodawaj oleju lub ujmuj soli aż do uzyskania konsystencji, jaka ci odpowiada

3. Dodaj przyprawy i zioła tak, by rozszedł się 'korzenny" aromat

4. Możesz też dodać kilka kropli ulubionego olejku aromatycznego i otartą skórkę z cytryny lub pomarańczy


Zastosowanie maści: 

Pod prysznicem. Wyjdź spod wody, nabierz garść mikstury ze słoika i natrzyj wszystkie zaczerwienione czy zgrubiałe miejsca na skórze, szczególnie łokcie, kolana i stopy, omijając twarz. Spłucz ciało wodą.

Specjalne wymagania? 

Jeśli potrzebujesz porannej aktywacji, spróbuj maści z dodatkiem olejku miętowego, skórki cytrynowej, imbiru i rozmarynu. Jeśli przeciwnie, pragniesz ciepła i ukojenia, użyj mieszanki cynamonu i imbiru, a jeśli nic nie działa na ciebie lepiej niż cukiernia, natrzyj się maścią z cytryną, olejkiem waniliowym i płatkami owsianymi (zwykłymi, nie błyskawicznymi).

Zdjęcie pochodzi ze strony ladyzona.com


Czekam na wasze opinie i komentarze. Uważajcie, by nie poślizgnąć się pod prysznicem, bo olej może temu sprzyjać. I pamiętajcie, że maści nie można stosować na otwarte rany. Notka ta, jak i poprzednia z serii DIY została opracowana na podstawie książki autorstwa Jennifer Bonnel.

18 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy pomysł :) jak mi się skończy peeling z Biedronki to będę miała w czym przechowywać taki własnej roboty :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł, na pewno spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post ;D Wieczorkiem cos pokombinuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cynamon mógłby się rzeczywiście fajnie sprawdzić, wypróbuję jak będzie zimniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja raczej wolę gotowe kosmetyki:o

    a czemu nie przepadasz za kosmetykami,ktore kupiłam?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie robione własnoręcznie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście, że prostownicę najpierw muszę schłodzić, a moja stygnie szybko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubie takie wlasne kosmetyki, przynajmniej wiem co w nich jest :D

    OdpowiedzUsuń
  9. TBS ma salony w Polsce, wkrótce planują otwarcie nowych i stworzenie polskiej strony internetowej. Póki co otwartych jest 17 salonów TBS http://www.facebook.com/pages/The-Body-Shop-Poland/100491996696998?sk=info

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak z nimi korespondowalam to tez byla mowa o probkach takze sama sie nastawilam raczej na kilka probek.

    Jednak i tak uwazam, że biały jeleń jest tani i ze jak cos przypadnie do gustu to pojde i sobie kupie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, to faktycznie nieciekawie. Ale tez zalezy na pewno czym to wysylali - czy poczta, czy kurierem? wiesz moze? pytalas Pania Kinge?
    Mi Pani zaproponowala szampon do wlosow, bo wspominalam wczesniej, ze bylabym najbardziej zainteresowana produktami do wlosow i tak wyszlo :) zgodzilam sie na ten szampon i zobaczymy, co i jak. Mam nadzieje, ze do mnie dojdzie szybciej i ze do Ciebie dojdzie kolejna, a sprawa wyjasni sie co do tej zaginionej :) Wg mnie zdecydowanie pewniej jest wysylac kurierem, albo chociaz polecony priorytet, wtedy jest wieksza szansa dostania paczki, zwlaszcza, ze poczta polska ma lepkie raczki, co do paczek, moja nie jedna zostala porwana, a paczki dochodzily porozrywane i bez produktow. Nie rozumiem tych lasek, ktore kradna...szok.

    OdpowiedzUsuń
  12. I co ma ta maść robić? :) Czy to jako peeling stosować? Bo przepis jest bardzo intrygujący i chętnie bym wypróbowała,zwłaszcza,że lubię takie domowe mikstury ;)

    A co do tej całej sprawy - zgadzam się z Tobą w 100%! I dziękuję Ci ogromnie za wsparcie i te miłe słowa i wiesz,masz rację,nie będę nic odsyłać w końcu to nagroda za moją pracę :) :**

    OdpowiedzUsuń
  13. @_Alessandra tak, to jest coś w rodzaju peelingu, tylko lepsze ! :D :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawe, ciekawe :) muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny pomysł, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic się absolutnie nie stało, nie przeszkadza mi to kompletnie :)

    W życu bym nie wpadła, że w tych próbeczkach czają się takie wspaniałości :) Dziękuję za instrukcje :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam naturalne kosmetyki, także koniecznie wyrpóbuję :)

    Zapraszam serdecznie do mojego pierwszego rozdania- szczegóły na Natural perfect's secret :)

    Będzie mi bardzo miło, jeśli weźmiesz w nim udział ;)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń